| Wrażenia Karlosa z Personal Coaching - 20 VI 2009 Warszawa |
|
Eskalacja dotyku nie dość, że przyjemna sama w sobie to rzeczywiście daje wspaniałe rezultaty. Tego wieczoru miałem swój pierwszy pocałunek z języczkiem. Okazało się, że to wszystko JEST RZECZYWIŚCIE PROSTE! To był świetny dzień, który na zawsze zapamiętam. Z Damianem spotkaliśmy się w hotelu w Warszawie - fajnie bo mogłem się odświeżyć i miałem gdzie zostawić rzeczy, po szybkim prysznicu rozpoczęliśmy pracę. Feniks przygotował sobie "plan zajęć" na podstawie moich odpowiedzi na pytania, które dostałem przed szkoleniem. Zaczęliśmy od podstaw, czyli eliminacji wszystkich szkodliwych przekonań, które nie pozwalały mi podejść i otworzyć kobiety, która mi się podoba. Całkiem sprawnie to poszło. Jest rzeczywiście przekonujący w kwestii wywalania z głowy nieuzasadnionych lęków. Po paru godzinach zrobiliśmy sobie przerwę i poszliśmy na obiad do bardzo fajnej chińskiej restauracji, a później do centrum handlowego, gdzie miałem za zadanie podejść do 2, 3 kobiet i umówić się z nimi np. na kawę - tak żeby Damian mógł sprawdzić w jakim jestem miejscu. Niespodzianką była możliwość obejrzenia Feniksa w akcji, bo wpadła mu w oko pewna dziewczyna i nie mógł sobie odpuścić. Wyskoczyli do jednej z kawiarni w tym centrum handlowym i tak fajnie wyszło, że ona sama zaproponowała żebym do nich dołączył, jako że Feniks powiedział jej, że jest tu z kumplem. Miałem więc okazję, żeby dobrze się przyjrzeć całej interakcji między nim i tamtą kobietą. Widziałem jej reakcje, próby testowania, postawę Feniksa i mogłem się przekonać, że jego metoda, sposób bycia naprawdę działają, od razu było wiadomo, że oni nie zostaną przyjaciółmi. Dziewczyna była nieźle nakręcona... W hotelu dokończyliśmy sprawy teoretyczne, przećwiczyliśmy sposób mówienia, dotyku i wyszliśmy do klubu, a tam... Okazało się, że to wszystko JEST RZECZYWIŚCIE PROSTE! Z Trzecią lub czwartą kobietą, którą otworzyłem spędziłem w klubie ok 3 godzin i były to bardzo przyjemne godziny. Postępowałem zgodnie z radami Feniksa, który obserwował sytuację i w razie potrzeby dawał wskazówki. Eskalacja dotyku nie dość, że przyjemna sama w sobie to rzeczywiście daje wspaniałe rezultaty. Tego wieczoru miałem swój pierwszy pocałunek z języczkiem, a tylko sprawy "logistyczne" sprawiły, że ominął mnie mój pierwszy.
Losy Karlosa 1,5 miesiąca po personal coaching Cześć, słuchaj (tak w ogóle mam nadzieję, że mnie jeszcze pamiętasz ;)) spotkałem się z Magdą, którą poznałem wtedy w klubie na szkoleniu. Zaprosiła mnie do siebie na chatę, więc ją odwiedziłem, a w ostatni weekend przyjechała do mnie do Warszawy (ja przyjechałem na trening). Wieczór i noc spędziliśmy w hotelu, w którym odbył się coaching - odżyły trochę wspomnienia :) W każdym razie mogę się pochwalić, że NIE jestem prawiczkiem :) Dziewczyna uwielbia się bzykać, a ostatnio coś mi napomknęła o trójkącie z jakąś jej koleżanką!
|


