Wywiad z Naturalem – Piotr

Przypadkiem poznałem Piotra, faceta o ponad przeciętnych sukcesach z kobietami. Od słowa do słowa stwierdziłem, że warto, abyś przeczytał to co ona ma do powiedzenia na temat kobiet.

Widziałem galerię Twoich kobiet i jest ona naprawdę imponująca. Jak doszedłeś do takiego poziomu. Jak wygląda Twoja historia sukcesów z kobietami?

Moja historia sukcesów … Od zawsze byłem wychowywany w dużej miłości i otoczony kobietami.
Jestem dzięki temu bardzo ciepłym i czułym facetem a jednocześnie rewelacyjnym obserwatorem i słuchaczem – to daje mi dużo doświadczenia za darmo i przewagę.
Kiedyś byłem grubaskiem ,którego kochały dziewczyny za charakter ale zawsze byłem tym kochanym Piotrem – przyjacielem , one nie rozumiały albo nie chciały rozumieć ,że chce się przytulić , chce kochać.
Aby zmienić sytuacje zacząłem chodzić na siłownie , inwestować w siebie, fryzjer co tydzień, częste treningi i zawsze ładnie ubrany, po 3-4 latach gdy zacząłem być juz facetem , nie chłopczykiem szedłem sobie plażą , stała grupa dziewczyn , pomyślałem sobie – raz kozie śmierć – podejdę.
Wszystkie się obróciły w moją stronę i mnie oglądały …
Przywitałem się po czym usłyszałem – Piotreeeek ?:O Jak Ty się zmieniłeś ! Jaka klata !
To był pierwszy mocny kop w moją samoocenę – kop w górę, pomyślałem sobie ” no ! w końcu ! ”
Zawsze chciałem być lepszy , we wszystkim w czym tylko mogłem.
Koledzy zawsze wstydzili i ociągali się z podejściem do fajnej dziewczyny , miałem kiedyś podobnie…
Było sporo sytuacji ,gdzie dziewczyna zerkała a ja zwlekałem tak długo aż ktoś do niej przychodził albo odchodziła , powiedziałem sobie „dość marnowania okazji” i zacząłem podchodzić bez problemu zawsze i wszędzie.
Żart jest bardzo mocną bronią , kiedy przychodzisz do kobiety z miną pewnego siebie faceta i uśmiechem, jesteś już na początku odbierany pozytywnie.
Miły , pewny siebie – musi być tego jakieś źródło a ciekawość zjada kobiety i lubią się przekonywać co masz do zaoferowania, czym ją zaskoczysz lub co masz w spodniach- pamiętaj ,że każda szuka czegoś innego.
Dzięki temu ,że zawsze otaczały mnie dziewczyny i byłem zajebistym słuchaczem ,miałem łatwiej.
Wiedziałem czego oczekują – żeby to wszystko opisać trzeba by napisać książkę …
Nauczyłem się paru rzeczy , ważne ,które przychodzą mi teraz do głowy to -
one kochają pewność siebie, bądź konkretny, jeśli wprowadzasz niepewność to wprowadzaj ją na swoją korzyść (czyt. trzymaj ją w niepewności co do Twoich intencji – chcesz seksu czy miłości.)
Dbaj o siebie.
Bądź słuchaczem ! Nawet jeśli jesteś cwaniakiem i potrafisz wykorzystywać sztuczne olewanie  to i tak słuchaj bo zaskoczysz ją nie raz jak przypomnisz jej słowa – lubisz to , chciałaś pojechać tam – będzie w bardzo miłym szoku.
Staraj się sprawić ,żeby czuła się piękna , wyjątkowa.,patrz dużo w oczy uśmiechając się pewnie, kusząco i szczerze. Nie lataj wzrokiem za innymi jak psychopata.


Jaką zrobiłeś, Twoim zdaniem, najbardziej odważną akcję w Twoim życiu?
Czytaj dalej

Akcja po przeczytaniu FR’a Feniks i jego znajomych

Relacja z uwodzenia zainspirowana wrażeniami z Projektu Wrocław.

Autor: adriano1

Na wstępie zaznaczę że większość osób które mnie zna stwierdzą że jestem uosobieniem romantyka, widzącego we wszystkim piękno i wartość. Przeczytajcie sobie nawet posty mojego autorstwa. W uwodzeniu zawsze stawiałem na zbudowanie połączenia z dziewczyną przed „głębszą” eskalacja dotyku, ogólnie rzecz biorąc zostałem wychowany w kobiecej rodzinie i też tak podchodziłem do sprawy, „po kobiecemu”, na romantyka.

Kilka dni temu znalazłem raport kolegi Feniksa i zapytałem siebie czego tak naprawdę ja chce od poznawanej dziewczyny ? No właśnie, trafiło to do mnie i zacząłem rozmyślać. Doszło do mnie że przecież no ku… nie uwodzę jej bo chce jakieś cukierki, nie uwodzę jej też by sobie pogadać… bo to można zrobić bez uwodzenia. Objawienie co nie ?:lol:

Czytaj dalej

„Szybki seks w pigułce” – recenzja od MP

Jak wiesz wypuściłem niedawno darmowy raport nt. jednonocnych przygód. Pobrać go możesz zapisująć się na mój newsletter (klikasz na okładkę e-booka „Uwodzenie…” po prawej stronie ekranu).

Materiał trafił w ciągu pierwszych 24 h do kilku tysięcy osób. Ta liczba rośnie z dnia na dzień. Oto recenzja jednego z Czytelników tego raportu

„Według mnie raport Feniksa na temat ONS porusza wszystkie najważniejsze aspekty i problemy, z jakimi możemy się spotkać dążąc do jednonocnej relacji.

Czytaj dalej

Podryw w klubie – wejście [list]

Ostatnio dostałem list od Czytelnika bloga za pytaniem o to jak się zachować w klubie tuż po wejściu oraz kiedy stosować podejście bezpośrednie.

„Witam

Jestem początkujący i mam pytania. Dlaczego do Ciebie? ponieważ regularnie czytam twojego Bloga.

Cenie Cię i Szanuje za autorskie i sprawdzone metody.

No więc do rzeczy.

Gdy wchodzę do Klubu i chce sobie pierwsze 15-30 minut poświęcić na ogląd sytuacji to zawsze zastanawiam się czy lepiej jak

Czytaj dalej

Pokonaj lęk przed podejściem

Podobno podchodzenie do kobiet jest takie stresujące…
Masz rację zdecydowanie bardziej przyjemne są zawody w boksie tajskim full contact, bycie pilotem oblatywaczem, utknięcie na zepsutej stacji kosmicznej zawieszonej na orbicie około ziemskiej, zgubienie się w dżungli, operowanie przez chirurga, któremu trzęsą się ręce i ma 60 lat (przeżyte na własnej skórze), wspinanie się bez zabezpieczenia, bycie członkiem ekspedycji badawczej na biegunie północnym gdzie temperatura ma ok
-60 stopni Celsjusza i ciągle spada. No masz rację, to takie stresujące. Czasami zastanawiam się nad tym jak sobie dać radę. Impreza, świetna zabawa, piękne kobiety. Oj ciężko, ale ktoś musi to robić:) Dobra, koniec żartów.

Poniżej masz porcję solidnych przekonań i sposobów, które złamią Twój lęk przed podejściem. Pamiętaj, że nawet najlepsza wiedza jest gówno warta bez praktyki. Zrób sobie przysługę i zastosują zawarte tu informacje w praktyce.

Czytaj dalej

Błędy w opennerach – jak się ustrzec

Założę się, że miałeś sytuację w których jakiś otwieracz nie zadziałał tak jak chciałeś. Czytaj dalej, a dowiesz się dlaczego.

Jeśli chodzi o opennery indirectowe; pytanie o kluby stosuje raczej w setach rozgrzewkowych, na drodze do klubu…zawsze to daje okazję do zabrania się z fajną ekipą

Gdy już jestem w klubie to rzadko pytam się o kluby, bo wychodzę z założenia, że jak trafić do klubu to już fajnego i nie pytać się o następne;p ale wiadomo ;) czasem trzeba zmienić field

Na bijące się laski, kolesie etc nie otwierałem nigdy, openner jest ok., ale nie dla mnie

O kontekst zaczepiam się BARDZO CZĘSTO, np. w kolejce do szatni w klubie, w kolejce do kiblu (Siusiu mi się chce, Tobie też – z uśmiechem i dystansem, daje dobre efekty), wszelkie możliwe warianty. Uwaga! O kontekst się zaczepiam, a nie czekam na niego. Nie czekaj na sytuację, którą będziesz mógł skomentować, bo potem gdy ona już nastąpi to będziesz mógł tylko zaśmiać się jak reszta lub rzucić jakieś lamerskie – widziałaś bla, bla, bla,…hehe..no ja też…bla, bla, bla

Gdy openner nie chwyta to przechodzę na direct (a nawet gdy chwyta to też przechodzę, w końcu ile można wybierać perfum na prezent…)

Feniks – Hej! Czy znasz jakiś fajne kluby w okolicy?

HB – Nie…

Feniks – Nie żartuj…na pewno?

HB – Nie…

Feniks – gówno prawda! nie interesują mnie żadne kluby…tak serio to podobasz mi się chcę, chcę Cię poznać

Nigdy nie daj po sobie poznać, że odniosłeś klęskę przy otwarciu (wiem, że czasem ciężko bo PU ciągle zaskakuje, ale uśmiechnij się i najlepiej udaj, że nie słyszałeś jakieś chamskiej odzywki laski – negi, C&F w zależności od sytuacji i field). Pamiętaj pierwsze 2, 3 minuty tego co powiesz nie mają znaczenia, przy indirect’cie (subkomunikacja jak najbardziej ma znaczenie w każdej fazie gry).

Opennery trzeba też robić pod siebie.

Jeśli nie jesteś zainteresowany odpowiedzią to HB to wyczuje, chyba, że masz taką BL, że nie zdoła. Ale lepsze efekty daje to, gdy rzeczywiście jesteś zainteresowany odpowiedzią. Zresztą one i tak wiedzą o co chodzi ;)

Gdy jesteś za młody dla HB, shit test na wejściu

Feniks – Podobasz mi się i chcę Cię poznać

HB – Ile masz lat chłopcze?

Feniks – 12 (uśmiech i dalej z materiałem)

Feniks – Podobasz mi się i chcę Cię poznać

HB – Za młody jesteś…

Feniks – Może jestem szczylem, ale za to odważnym (i mega rogal od ucha do ucha)

Zła reakcja po direct’cie, zdziwienie i zdegustowanie

Feniks – słuchaj, spodobałaś mi się i stwierdziłem, ze podejdę to do Ciebie zamiast się gapić jak jakiś koleś co broni piwa obok parkietu, jestem mężczyzną i jak widzę piękną kobietę to podchodzę, proste? jeśli to Ci przeszkadza to trudno, a jeśli jest OK. to Feniks jestem

PO OPENERZE ZAWSZE MUSISZ MIEĆ LEPSZĄ ODPOWIEDŹ, NIŻ TA KTÓREJ SPODZIEWA SIĘ KOBIETA

W klubie otwieram w przejściu między parkietami blondynę ok 30-stki, seksowna, w obcisłej do granic możliwości mini w panterkę, taka z tych, do których kolesie boją się otworzyć

Feniks – Podoba mi się sposób w jaki tańczysz

HB zachwycona

i uwaga uwaga, teraz werble, Feniks rzuca jeden z najbardziej lamerskich tekstów z możliwych – Gdzie się tego nauczyłaś?. W tym momencie laska zawiedziona, aż jej ręce opadły, poszła sobie ode mnie (hehe, jak sobie to przypomne to, aż się śmieje, że taką gafą strzeliłem

Czasami strzały między oczy (albo blow up set – wysadzenie setu) trafiają się gdy nie wykalibrujesz opennera

Chciałem obniżyć wartość megawylaszczonej blondyny, taka co ewidentnie przychodzi do klubu aby poimprezować na koszt jakiegoś AFC

Feniks – fajna torebka, ręcznie robiona?

HB – bla, bla, bla

Feniks – jakaś seksualna aluzja…nie pamiętam co to było dokładnie

HB – jak ty tak możesz mówić mi o takich rzeczach

Feniks – tu nie chodzi o to co ja mówię, ale o to jakie ty masz skojarzenia, bo równie dobrze mogę mówić o bananach, pociągach wjeżdżających w tunel i jeśli Tobie od razu kojarzy się to z seksem, to może jesteś wyposzczona?

HB – bla, bla, i wk….na poszła z koleżanką…

Za niski poziom energii w klubie i za wysoki na ulicy. Wysoka energia jest dobra na kluby, a niska na ulicę.

Na jednym z forum ktoś się zapytał – Czy podczas day game po otwieraczu mam tak jak zwykle puszczać negi, historyjki, dvh budujące moje attraction ?

Nigdy w życiu….po takim otwieraczu masz 30 sekund na przekonanie targetu, że jesteś normalnym kolesiem…ludzie nie poznają się na ulicy (nie kłocić się piszę o stereotypie) ale w budynkach, czyli poziom energii niski, negi, DHV to jest dobre na kluby, albo instant date po podejściu . Samym podejściem robisz attraction, choć jak dla mnie ten otwieracz jest za długi, lubie szybie konkretne akcje, strzały prosto między oczy

Do wszystkich co ciągle chodzą i pytają – Jakiego opennera użyłeś? To nie decyduje o sukcesie, wszystko tkwi w subkomunikacji (jeśli Twój BL zdradza, że nie masz jaj na direct to dopracuj inner game, weź jaja w garść i zrób ten direct….nic nie daje takiego kopa jak dobry direct) i odpowiednim rozpoznaniu dynamiki społecznej setu.

Ja mam przygotowanych już swoich kilka rutyn na pierwsze minuty interakcji po otwarciu. Znam je na blachę i w środku nocy wyrecytujęJ. Taki mam styl, otwieram, odpalam sekwencję (dla sceptyków – jeśli nie idzie tak jak trzeba to zmieniam sekwencję, podejście, tworzę coś na poczekaniu) i już gdy na pierwsze kilka minut mam z głowy problem – co powiedzieć? - to mogę pozwolić sobie na lepsze rozpoznanie dynamiki setu, logistykę (np. rozeznanie, czy laska pilnuje torebki koleżanki, co pije, czy ma obrączkę czy nie, czy na kogoś czeka) opanowanie wstępnego podniecenia podejściem.

Jeśli nie wiesz co powiedzieć gdy spieprzyłeś otwarcie (bo kto je niby spieprzył? laska się sama źle otworzyła?) to masz dwie opcje:

1) poćwicz inner game

2) poćwicz wysławianie się, poszerz zasób słów (dużo czytaj!!!!), graj w gry słowne, naucz się układać historyjki na poczekaniu, oglądaj debaty polityczne, oglądaj najlepszych mówców (youtube rules)

Musisz wiedzieć kiedy wyjść z setu, aby móc do niego wrócić i mieć social proof

Musisz wiedzieć kiedys wyjść z MARTWEGO setu; raz po nieudanym direct’cie ciągnąłem martwy set do granic możliwości, aż laska powiedziała do drugiej – Wiesz, ona chyba nie kuma, że go zlewamy …i zaczęły sobie tańczyć razem, odwracając się do mnie plecami